Agrometeo Pogodynka

Home ŻEGLARSTWO Nawigacja Pływy w 15 minut - przykład na łatwym poziomie

Pływy w 15 minut - przykład na łatwym poziomie

„Księżyc zapadał się coraz niżej w cień Ziemi, zbliżając się do swojego miejsca na linii łączącej trzy ciała niebieskie. Jak zawsze Księżyc i Słońce, choć Słońce ze znacznie mniejszą siłą, niewidzialnymi mackami grawitacji przyciągały planetę znajdującą się po środku – napinając skorupę ziemską i jej twarde jak z żelaza wnętrze, powodując zarówno olbrzymie jak i drobne trzęsienia ziemi oraz wprawiając wody oceanów i mórz, zatok i kanałów, cieśnin i przesmyków, jezior i rzek w powolny, choć zróżnicowany rytm przypływów i odpływów, których pojedyncze wibracje są niewiele dłuższe od dnia lub nocy” Fritz Leiber, „Wędrowiec” przekład Julita Wroniak, Czytelnik 1980

Bałtyk oszczędza nam tych wrażeń, bo zmiana poziomu wody jest zwykle kilkucentymetrowa i bez znaczenia w zestawieniu choćby z wahaniami wiatrowymi. Jednak gdy tylko wypłyniemy na Morze Północne, wkraczamy na obszar ongiś zarezerwowany dla Najbardziej Wtajemniczonych Nawigatorów. Szczegółowa informacja na temat terminologii używanej w nawigacji pływowej znajduje się w poprzednim artykule.

Ten tekst koncentruje się na praktycznym aspekcie korzystania z tablic pływów, czyli na obliczaniu czasów i wysokości wody niskiej i wysokiej w danym porcie. Ulubione zadania egzaminatorów to wyliczanie od której do której godziny można zacumować przy wybranym nabrzeżu, albo przejść nad daną mielizną. Zadania te sprawdzają umiejętność posługiwania się „krzywą dzwonową” opisującą zmianę poziomu wody w czasie.

Wybierzmy
sobie jakiś port - żeby nie było za łatwo proponuję nie wybierać tzw portu standardowego, tylko port dołączony, to znaczy taki, dla którego należy nanieść dodatkowe poprawki. W naszym przykładzie wybieram Brunsbüttel u ujścia Kanału Kilońskiego. Przechodząc przez Kanał nie da rady go ominąć. Prędzej czy później musicie tam trafić. Dla jasności, jest wiele różnych sposobów szacowania wysokości pływu stosowanych przez skipperów małych jednostek. Nie twierdzę że w Brunsbüttel czyha na was zagłada jeśli nie wykonacie kroków opisanych w tym materiale. Jest to po prostu przykład korzystania z tablic krok po kroku według uznanej metodologii.

Niezbędne informacje do obliczeń:

Tablice z dziennymi godzinami i wysokościami pływu

Duża cyfra to dzień miesiąca, w następnej kolumnie godzina podana w formacie hhmm a w ostatniej kolumnie wysokość w metrach. Czerwony kolor daty oznacza dzień syzygii a niebieski dzień kwadrowy. Pamiętamy że czas w tablicach podawany jest w formacie GMT - a kolorowe tło oznacza czas letni. Warto jest nie działać pochopnie i spokojnie przeczytać wszystkie informacje na tej stronie.
Szczególnie dotyczy to informacji o tym jaki poziom odniesienia został wybrany jako zero mapy. Bez tej informacji nie za bardzo wiemy o czym mówimy jeśli chodzi o poziom pływu. W naszym przykładzie informacja brzmi: Chart Datum 1,66 metres below normal null (German reference level).

Oznacza to że tablice przyjęły poziom 1,66 m poniżej poziomu zera mapy używanego standardowo przez niemiecką hydrografię.

Drugą istotną rzeczą jest informacja o czasie w jakim zestawione są tablice.

 

Informuje ona że czasy podane w tablicach różnią się o jedną godzinę od czasu GMT(UT) zwykle stosowanego w tablicach pływów.

Następna ważna rzecz to Krzywa dzwonowa opisującą zmienność poziomu wody w czasie

 

 

Dodatkowo potrzebujemy tabelkę dla portu dołączonego.

 

 

TIDES +0203 Dover; ML 1-4; Duration 0520; Zone -0100

Tabelka ta ma następujący format: W części pod nagłówkiem Standard Port CUXHAVEN znajdują się informacje o tym porcie, które stosują się do niego oraz do wszystkich okolicznych portów dołączonych. Z lewej strony tabelki pokazane są godziny wysokiej i niskiej wody, a z prawej skok pływu odpowiadający tym godzinom. Jest tylko jeden wiersz cyfr, bo charakterystyka pływu nie zmienia się w trakcie doby. W niektórych portach zdarza się, że wysokie wody różnią się rano i po południu, wtedy niezbędny jest drugi wiersz wartości cyfrowych. Pod literkami MHWS i MHWN kryje się średnia wysoka woda syzygijna i kwadrowa, a pod MLWS i MLWN średnia niska woda syzygijna i kwadrowa. W następnym wierszu pod nagłówkiem Differences Brunsbüttel, z lewej strony należy odczytać różnice dla portu dołączonego odnośnie czasu wysokiej i niskiej wody, a po prawej ich wysokości.

Obliczanie czasu wysokiej i niskiej wody

Przyjmuję że obliczenia prowadzę dla 23 czerwca. Jest to pływ syzygijny, bo przy 24 w kalendarzu jest kółeczko oznaczające pełnię. (Czarne kółko to rzecz jasna nów). Do tego cyfra 25 jest wydrukowana na czerwono. Na krzywej Cuxhaven jest napisane „Springs occur 3 days after New or Full Moon”, czyli że wysoka woda przypada 3 dni po nowiu lub pełni. Do tego tabela podaje średni skok pływu syzygijnego 3,3 a my już mamy 3,4 m. Widać nawet w tabeli że za dwa dni będzie 3,5 m. W tej sytuacji rezygnuję z interpolacji choć jestem o 4 dni przed pływem kwadrowym i przyjmuję, że skok pływu w Brunsbüttel wyniesie mnie tyle co w Cuxhaven czyli 3,4 m minus syzygijna poprawka -0,3 razem 3,1 metra. Zwykle jednak przypada pływ mieszany, stąd też należy dokonać rozsądnej liniowej interpolacji pomiędzy wielkościami z tabeli dla pływu syzygijnego i kwadrowego. Nie muszę dodawać, że trzeba się orientować jaki danego dnia mamy pływ, bo od tego zależy który zestaw cyfr używamy do obliczeń.

Portem głównym
dla Brunsbüttel jest Cuxhaven. Tabela pokazuje różnice dla Brunsbüttel zależnie od tego o której porze doby przypada niska lub wysoka woda. I tak jeśli woda wysoka przypada o 8 lub 20 godzinie, dodajemy do tego godzinę i 5 minut. Jeśli woda przypada o 2 lub 14 godzinie to dodajemy 57 minut. A co jeśli wysoka woda przypada o szóstej? Proponuję dodać średnią czyli 61 minut. Dowolny czas można interpolować liniowo, w granicach rozsądnej proporcji nakładu do rezultatu. Na samej górze przy słowie Tides znajduje się informacja ogólna, że w stosunku do Dover wysoka woda w Cuxhaven przypada średnio 2 godziny i 3 minuty po wysokiej wodzie w Dover. Z tablic wynika że w Cuxhaven wysoka woda wypada o 1140. czyli mniej więcej w południe. O tej porze wysokość pływu powinna osiągnąć 3.2 m powyżej zera mapy. Następna wysoka woda przypada 6 minut po północy i będzie wyższa jeszcze o 10 cm, a poprzednia przypadła zapewne parę minut przed północą dwudziestego drugiego.

Skoro tak
, to w Brunsbüttel wysoka woda przypadnie około godzinę później (interpolacja pomiędzy 57 a 65 minut poprawki dla portu dołączonego dla 1140) czyli o 1240, jej wysokości powinna wynieść 2,9 metra. Niska woda w Brunsbüttel wypada około godzinę 10 min po Cuxhaven czyli o 19:42. Woda powinna opaść do minus 30 cm (-10 cm oraz poprawka -20 cm dla portu dołączonego)
Idealna pora na wpłynięcie to wznosząca fala przypływu, i prąd niosący nasz jacht z morza w górę rzeki. Idealny czas na wypłynięcie to moment zmiany kierunku prądu pływowego, jednak w miarę możności wciąż przy wysokiej wodzie.

Zauważmy, że gdyby to była dziewiąta wieczorem to najbliższa HW przypadałaby sześć minut po północy już dwudziestego czwartego. W tym przykładzie jednak wysoka woda przypada o 11.40

Obliczanie poziomu wody o danej godzinie, obliczanie o jakiej godzinie woda osiągnie dany poziom:

Dokonawszy analiz z akapitu powyżej sięgamy po piękny kształt krzywej dzwonowej. Po jej lewej stronie nanosimy wysokości wysokiej i niskiej wody w danym dniu, i łączymy je linią prostą. (w moim przykładzie linia żółta). Żeby obliczenie wyszło prawidłowo, należy się przyłożyć do precyzji wykonania rysunku i użyć linijki a nie np. pudełka od płyty CD z szantami. Pod krzywą uzupełniamy godziny tak żeby na jej szczycie przypadała pora wysokiej wody. Oczywiście używamy ołówka, żeby można było później wymazać.

Znajdujemy poszukiwaną godzinę ( na rysunku godzina 10:20) i kreślimy pionową linię aż do przecięcia z krzywą pływu (linia niebieska łamana). Od tego punktu prowadzimy linię poziomą do przecięcia z narysowaną przez nas prostą (w kolorze żółtym). Następnie od punktu przecięcia z prostą kreślimy drugą pionową linię (druga linia niebieska) która prowadzi nas do odczytania poziomu pływu w metrach o danej godzinie. Z rysunku wynika, że o godzinie 10:20 poziom wody wyniesie 2,6 metra. Jak nie trudno zgadnąć, jeśli odwrócić kolejność budowania tej konstrukcji, można by wyjść od głębokości aby wyliczyć godzinę o której woda będzie mieć zadany poziom. Oczywiście, przedłużenie linii poziomej przetnie zwykle krzywą w dwóch punktach, które dają nam przedział czasu pomiędzy przypływem a odpływem. Choć różnice często są niewielkie, nie należy pomylić krzywej syzygijnej z krzywą kwadrową.

Metoda współczynników

Krzywa pływowa ma pod spodem współczynniki w przedziale od 0 do 1. Jak można się domyśleć ułatwia to przeliczenia,bo nawet z wykresu można zobaczyć o której godzinie należy przyjąć do obliczeń jaki współczynnik. Jest to oczywiście współczynnik, o który mnożymy skok pływu czyli różnicę pomiędzy niską wodą najbliższą przed chwilą na którą prowadzimy obliczenia i najbliższą wodą wysoką następującą po chwili obliczeń. W naszym poprzednim przykładzie użylibyśmy współczynnika 0,8. Wartość ta pomnożona przez skok pływu 3,2 m daje wysokość wody 2,56 m. Wychodzi na to samo jak przy wykreślaniu linii i jest to chyba przykład tzw Szkoły Falenickiej i Szkoły Otwockiej.

Reguła dwunastek

Fala przypływu zwykle porusza się szybciej niż fala odpływu. Z tego względu żadna krzywa dzwonowa nie powinna być symetryczna, jako że woda opada wolniej niż się podnosi. Powyżej przedstawione metody obliczeń to piękna teoria. W praktyce wysokość pływu zależy w szczególności od spiętrzeń wiatrowych, różnic wynikłych z ciśnienia powietrza, czy tego jak głęboko wpłynęliśmy w ujście rzeki. Aptekarska precyzja jest zatem trudna do osiągnięcia bo różnice mogą sięgać 2 metrów i więcej. Z tego względu nawigatorzy znudzeni wykreślaniem kresek na krzywej dzwonowej i liczeniem współczynników wymyślili regułę dwunastek. Nawiasem mówiąc, ile by nie wyszło, i tak trzeba sprawdzić przed wejściem przez radio czy morze zastosowało się dziś do tablic pływów czy też poziom odbiega od prognozowanego.

W celu obliczenia wysokości pływu dzielimy okres pomiędzy dwiema niskimi wodami (przyjmujemy, że ma mniej więcej 12 godzin) na dwanaście przedziałów czasowych. Zakładamy, że w każdym z tych przedziałów woda podnosić się będzie o konkretną i łatwą do zapamiętania ilość jednostek układających się w sekwencję 1,2,3,3,2,1,0

Niezależnie od wszystkiego, o ile jest to możliwe warto sprawdzić swoje obliczenia np. z danymi na chartplotterze, GPS, albo z danymi w internecie.

Prądy pływowe.


W praktyce jest mało prawdopodobne, żeby żeglując po dużych portach i trzymając się oznaczonych szlaków żeglownych popaść w kłopoty ze względu na nieprawidłowe obliczenie wysokości pływu. Znacznie częściej natomiast zdarza się problem wynikły z faktu spychania jachtu z kursu przez prąd. Pomijam tutaj skrajne przypadki takie jak nurt płynący z prędkością 12 węzłów przez Cieśninę Pentland, mam na myśli boczny znos jachtu, który w warunkach słabej widoczności i niskiej świadomości załogi może być bardzo niebezpieczny. Jeśli prąd okazuje się przeciw nam – tak, jak bywa to w wejściu do Lizbony czy do Cuxhaven, najmądrzej będzie nie walczyć tylko przeczekać.

 

Michał Lasocki www.szekla.blogspot.com

 

Czas ruszyć na morze? Zapraszamy:

Polinezja czarter jachtu

 

 

 

 

 
Reklama